Archive for marzec 24th, 2010

Zakon

Siostra była bardzo skromną zakonnicą dla której pomoc dzieciom była najważniejsza. Jej serce radowało się gdy widziała jak dzieci są chętne do zabawy. Każde spotkanie z nimi umacniało w niej przekonanie że taniec i muzyka potrafią dać człowiekowi dużo radości i optymizmu na dalsze życie czego te dzieciaki naprawdę potrzebowały. Zakonnica bezpłatnie uczyła je tańczyć. Próbowała nauczyć je czegoś trudniejszego np. salsy czy samby ale dzieciaki nie potrafił zapamiętać jakich kol wiek kroków. Dobrze bawiły się przy nauce walca angielskiego. To sprawiało im dużo radościom dawało jej ochotę do dalszego życia co tak naprawdę trzymało ją przy życiu gdyż ta siostra była chora na raka i spędzała ostanie dni z dzieciakami. Każdy dzień przybliżał ją do kresu swojego życia ta jednak nie poddawała się tylko walczyła z choroba dla swoich podwładnych których przecież tak bardzo kochała i nie chciała ich opuścić.

Zakon a taniec

w zakonie Sióstr Sercanek w Krakowie powstała szkoła tańca. Prowadziła ją jedna siostra która bardzo kochała taniec i muzykę ale nie mogła po za lekcjami tańca gdzie uczyła dzieci tańczyć gdyż to było zabronione. Siostra ta uczyła tańczyć dzieci z autyzmem oraz dzieci które miały inne zaburzenia. Nie były to tańce tj. samba, rumba czy walc angielski. Były to zwyczajne proste tańce które nie zawierały w sobie dużej ilości skąplikowanych kroków i figur. Siostra Klara bo tak miała na imię uczyła ich tańców podobnych do oberka, poloneza czy kujawiaka. To miały być lekcje tańca gdzie dziecko bardziej się rozwinie gdzie będzie uczyło się przekazywać pozostałym co ono czyje gdy słyszy muzykę. Dzieci te były bardzo biedne ze względu na rodzaj upośledzenia jednak Klara tak nie myślała. wiedziała że bóg czuwa nad nimi i jej pomaga. dla dzieci każda lekcja tańca i każde spotkanie ze siostrą było czymś po czym były naładowane nową energia. Były weselsze i bardziej otwarte.

Copyright © 2011 Studio Tańca Kraków. All Rights Reserved.